Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej Lubin

W południowo-zachodniej części lubińskiego Rynku stoi gotycka świątynia, której historia sięga XIV wieku. Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej to budowla, która przez wieki zmieniała oblicze – od katolickiej kaplicy, przez protestancką świątynię, po dzisiejszą parafię salezjańską. Co sprawia, że warto tu zajrzeć? Przede wszystkim nietypowa architektura wynikająca z ponad 150 lat przerywanych budów, cenne witraże oraz barokowy ołtarz z tajemniczym obrazem Matki Bożej.

Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej Lubin
Hugo Kołłątaja 4, 59-300 Lubin
★ 4.8
Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Lubinie to prawdziwa perła gotyckiej architektury, której historia sięga XIV wieku. Jego unikalne elementy, takie jak asymetryczne nawy czy barokowy ołtarz z tajemniczym obrazem, przyciągają miłośników sztuki i historii. To miejsce, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością, a każdy detal opowiada fascynującą historię. Warto tu zajrzeć, by poczuć magię tego niezwykłego miejsca.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • nietypowa architektura z asymetrycznymi nawami
  • barokowy ołtarz z obrazem Matki Bożej
  • witraże z biblijnymi scenami
  • historia sięgająca XIII wieku
  • duchowe miejsce prowadzone przez salezjanów

Historia kościoła w Lubinie – od średniowiecza do czasów współczesnych

Pierwsze wzmianki o budowli sakralnej w tym miejscu pochodzą z początku XIII wieku. Według tradycji, kaplicę poświęconą Najświętszej Pannie Maryi miała ufundować księżna Jadwiga, późniejsza święta i patronka Śląska, około 1205 lub 1206 roku – na długo przed lokacją samego miasta.

Obecny kościół zaczęto budować prawdopodobnie przed 1349 rokiem. I tu zaczyna się ciekawa historia – prace ciągnęły się z przerwami aż do 1511 roku. To ponad 160 lat budowy! Najstarsza część świątyni pochodzi z 1352 roku, w latach 1446-1465 dobudowano nawy boczne, a kolejne przebudowy trwały jeszcze przez dziesięciolecia.

Dlaczego tak długo? Winne były działania wojenne, zwłaszcza najazdy husyckie w 1428 i 1431 roku. Kościół znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie murów obronnych miasta, więc oberwał mocno. Ten długi okres budowy zostawił po sobie nietypowy układ przestrzenny – jedna z naw bocznych jest przedłużona, co od razu rzuca się w oczy.

Do 1945 roku świątynia służyła parafii ewangelickiej. Po zniszczeniach wojennych odbudowano ją w latach 1959-1963, a dziś prowadzą ją salezjanie.

Co zobaczyć w kościele – architektura i wyposażenie

Świątynia została zbudowana z cegły w wątku gotyckim i jest kościołem orientowanym – prezbiterium skierowane na wschód, zgodnie z tradycją. Ma trzy nawy, przy czym lewa jest przedłużona, co daje ciekawy efekt asymetrii.

Sklepienia to prawdziwa lekcja gotyckiej sztuki budowlanej. W nawie głównej gwiaździste, w prezbiterium i nawach bocznych krzyżowo-żebrowe, a w kaplicy północnej sieciowe. W zworniku prezbiterium można dostrzec orła piastowskiego – symbol nawiązujący do polskich korzeni świątyni.

Barokowy ołtarz główny z XVIII wieku ma ciekawą historię. Pierwotnie miał charakter protestancki, ale po II wojnie światowej wpisano w niego obraz Matki Bożej Częstochowskiej nieznanego pochodzenia. Cały ołtarz przywieziono z kościoła w Legnickim Polu. Złocone motywy roślinne otaczają wizerunek Czarnej Madonny, a po bokach umieszczono dwie postacie kobiece między kolumnami.

Witraże – kolorowa opowieść biblijna

W prezbiterium znajduje się pięć witraży, które zasługują na osobną uwagę. Pierwszy przedstawia księcia Władysława, ojca Augustyna Kordeckiego, wpatrującego się w wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej oraz scenę obrony Jasnej Góry. Drugi pokazuje Ukoronowanie Najświętszej Marii Panny, Pokłon Trzech Króli i świętą Annę z Maryją.

Trzeci witraż to sceny z Upadkiem Adama i Ewy, Bogiem w otoczeniu aniołów oraz stworzeniami Bożymi. Czwarty ukazuje między innymi Boże Narodzenie i Śmierć Chrystusa, a piąty – Zesłanie Ducha Świętego, Chrzest Jezusa, Zwiastowanie oraz świętego Michała Archanioła. W prawej południowej nawie znajdują się kolejne trzy witraże z wydarzeniami ewangelicznymi.

Dzwonnica kościoła została zbudowana z czerwonej cegły i pierwotnie stanowiła basztę należącą do średniowiecznych murów miejskich Lubina.

Inne zabytki wewnątrz świątyni

Najcenniejszym zabytkiem jest kamienne Sakramentarium. Warto też zwrócić uwagę na późnorenesansową ambonę z 1623 roku, ozdobioną figurami Świętych Apostołów i Ewangelistów. To precyzyjna stolarska robota z czasów, gdy ambona była centralnym punktem protestanckiego nabożeństwa.

We wnętrzu można zobaczyć także stalle, epitafia, płyty nagrobne oraz późnogotycki krucyfiks. Każdy z tych elementów to świadectwo wielowiekowej historii miejsca i ludzi, którzy tu się modlili – zarówno katolików, jak i protestantów.

Dla kogo to miejsce i ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie

Kościół spodoba się miłośnikom gotyckiej architektury i historii Śląska. Nie jest to typowa turystyczna atrakcja z przewodnikami i biletami, ale żywa parafia. Warto przyjść z szacunkiem dla miejsca kultu i wybrać porę poza mszami świętymi.

Zwiedzanie zajmie około 20-30 minut, choć jeśli ktoś lubi przyglądać się detalom architektonicznym i witrażom, może zostać dłużej. Rodziny z dziećmi również mogą tu zajrzeć – wnętrze robi wrażenie swoją przestrzennością i kolorowymi witrażami, które przyciągają wzrok.

Praktyczne informacje – jak dotrzeć i kiedy odwiedzić

Kościół znajduje się przy ulicy Hugo Kołłątaja 4 w Lubinie, tuż przy Rynku, więc nie sposób go przegapić. Dojazd samochodem jest prosty – w centrum miasta są parkingi, choć w godzinach szczytu może być ciasno. Z dworca PKP do Rynku to około 15 minut spacerem.

Świątynia jest czynna codziennie, ale najlepiej odwiedzić ją poza godzinami mszy świętych. Wstęp jest bezpłatny, choć można zostawić ofiarę na utrzymanie kościoła. W ostatnich latach (2008-2013) przeprowadzono gruntowny remont, więc wnętrze prezentuje się bardzo dobrze.

Jeśli ktoś planuje wizytę w Lubinie, warto połączyć zwiedzanie kościoła z przechadzką po Rynku i zobaczeniem innych zabytków starego miasta. To dobry punkt startowy do poznania historii tego dolnośląskiego miasta.