Przy dworcu kolejowym w Legnicy, na placu między pierwszym peronem a budynkiem administracyjnym PKP Cargo, stoją dwa zabytkowe pojazdy kolejowe, które tworzą nietypową ekspozycję pod gołym niebem. Parowóz Ty2-540 z 1943 roku i lokomotywa elektryczna ET21-548 to nie tylko pomniki techniki – to namacalny kawałek historii polskiej kolei, dostępny dla każdego bez kupowania biletu do muzeum.
Oba pojazdy można obejrzeć z bliska, co w przypadku tak masywnych maszyn robi wrażenie.
- dostępność bez biletu
- bliski kontakt z historią
- unikalne pojazdy z II wojny światowej
- ostatnia czynna lokomotywa ET21
- wyjątkowe miejsce dla miłośników kolei
Parowóz wojenny z elbląskiej fabryki
Ty2-540 to przedstawiciel serii parowozów niemieckich BR 52, produkowanych podczas II wojny światowej w fabryce Schichau w Elblągu. Zbudowany w 1943 roku, powstał według zasady maksymalnego uproszczenia konstrukcji i oszczędności materiałów strategicznych – wszystko podporządkowano szybkiej produkcji w warunkach wojennych. Takie parowozy były kręgosłupem transportu kolejowego na frontach.
Po wojnie trafił do PKP jako Ty2-540 i rozpoczął długą służbę na polskich torach. Stacjonował kolejno w Pile, Iłowie, Warszawie Pradze, a od 1963 roku przez ponad trzy dekady pracował w Wałbrzychu. W 1994 roku wycofano go z eksploatacji, rok później przetransportowano do Legnicy i po odświeżeniu malatury ustawiono jako pomnik.
Początkowo stał na terenie dawnej lokomotywowni, gdzie dostęp dla zwiedzających był praktycznie niemożliwy – można go było zobaczyć co najwyżej z okna przejeżdżającego pociągu. We wrześniu 2019 roku zdecydowano o przeniesieniu parowozu w miejsce dostępne publicznie. To efekt współpracy PKP Cargo i Kolei Dolnośląskich, które postanowiły udostępnić zabytek wszystkim zainteresowanym.
Seria Ty2 to polska wersja niemieckich parowozów wojennych BR 52, których wyprodukowano łącznie ponad 6700 sztuk. Po wojnie trafiły do kolei wielu krajów europejskich, od Francji po Związek Radziecki.
ET21-548 – ostatnia czynna lokomotywa legendarnej serii
Obok parowozu stoi elektryczna lokomotywa ET21-548, która ma szczególne miejsce w historii polskiej kolei. To ostatnia czynna maszyna z serii ET21, eksploatowana przez PKP Cargo. Do listopada 2016 roku woziła pociągi między Legnicą a Jerzmanicami Zdrój i Krzeniowem, kończąc niemal 60-letnią historię służby tych elektrowozów w PKP.
Seria ET21, popularnie zwana „sputnikami”, produkowała była we wrocławskich zakładach Pafawag od 1957 do 1971 roku. Mechaniczną część zaprojektowano w Poznaniu, natomiast układ elektryczny wzorowano na rosyjskiej lokomotywie WŁ22M. Łącznie powstało 658 sztuk – najpierw 69 lokomotyw typu 3E, później 589 sztuk zmodernizowanej wersji 3E/1.
Te maszyny przez dekady stanowiły podstawę trakcji elektrycznej w Polsce, ciągnąc zarówno ciężkie składy towarowe (do 2300 ton z prędkością 70 km/h), jak i pociągi pasażerskie (do 650 ton przy maksymalnej prędkości 100 km/h).
Renowacja i nowa lokalizacja
Lokomotywa ET21-548, choć nigdy nie była przypisana do dolnośląskich lokomotywowni, miała związek z regionem – od 1974 do 1997 roku jej naprawy rewizyjne wykonywano w ZNTK w Lubaniu Śląskim. Po wycofaniu z eksploatacji znalazła się na liście pojazdów przeznaczonych do zachowania jako pomnik techniki.
Od października 2021 do stycznia 2022 roku trzech pracowników Dolnośląskiego Zakładu PKP Cargo z Legnicy – Sebastian Derkacz, Łukasz Welter i Marcel Durbajło – przeprowadzili renowację lokomotywy. Odświeżyli malaturę i uzupełnili brakujące elementy, przy wsparciu finansowym Kolei Dolnośląskich, które zakupiły niezbędne farby i materiały. Kolorystyka nawiązuje do lat 90., kiedy seria ET21 była na stanie legnickiej lokomotywowni – tak właśnie zapamiętali ją pracownicy.
W lutym 2022 roku lokomotywę ustawiono obok parowozu, tworząc ciekawą kompozycję dwóch epok kolei – pary i elektryczności.
ET21-548 zakończyła karierę przedwcześnie – w wyniku awarii przetwornic nie doczekała sprawna wyznaczonego terminu końca eksploatacji, który miał przypadać 31 grudnia 2016 roku.
Dla kogo to miejsce
Ekspozycja zainteresuje przede wszystkim miłośników kolei i techniki, którzy docenią możliwość obejrzenia z bliska dwóch ikonicznych maszyn polskiej kolei. Parowóz i lokomotywa elektryczna to dwa różne światy – ciężka konstrukcja wojenna kontra powojenną modernizację i elektryfikację transportu.
Dzieci lubią takie miejsca – duże maszyny, które można obejść dookoła i dotknąć, zawsze budzą ciekawość. Nie trzeba się przy tym znać na kolejnictwie, żeby docenić rozmiary i masywność tych pojazdów. To też dobry punkt na krótki przystanek dla osób czekających na pociąg lub przechodzących przez dworzec.
Fotografowie znajdą tu ciekawy motyw, zwłaszcza przy odpowiednim świetle. Kontrast między starym parowozem a elektryczną lokomotywą daje możliwość ciekawych kadrów.
Informacje praktyczne – lokalizacja i dostęp
Oba pojazdy stoją na placu między pierwszym peronem dworca w Legnicy a budynkiem administracyjnym PKP Cargo SA, przy ul. Dworcowej. Dostęp jest bezpłatny i całodobowy – ekspozycja znajduje się na otwartym terenie przy dworcu, więc można ją obejrzeć w dowolnym momencie.
Dojazd jest prosty – wystarczy dojechać do dworca kolejowego w Legnicy. Pomniki stoją praktycznie przy peronie, więc nie trzeba nikąd chodzić. To idealne miejsce na kilkunastominutowy przystanek podczas podróży przez Legnicę lub w oczekiwaniu na pociąg.
Dla osób przyjeżdżających samochodem – parking znajduje się przy dworcu. Z centrum miasta można też dojść pieszo w kilka minut.
Wizyta nie wymaga specjalnego planowania ani rezerwacji. Warto jednak pamiętać, że to ekspozycja zewnętrzna, więc nie ma oprowadzania ani tablic informacyjnych z dokładnymi opisami – jeśli ktoś chce poznać szczegóły techniczne, warto wcześniej poczytać o historii tych maszyn. Na miejscu liczy się przede wszystkim wizualne wrażenie i możliwość obejrzenia zabytkowych pojazdów z bliska.
Kontekst historyczny – seria ET21 w Polsce
Warto wiedzieć, że choć ET21-548 zakończyła służbę w PKP Cargo w 2016 roku, nie była ostatnią maszyną tej serii na polskich torach. Około 45 lokomotyw ET21 wciąż pracuje u przewoźników prywatnych, takich jak DB Schenker, DLA czy CTL. Co najmniej pięć pojazdów zachowano jako obiekty muzealne – oprócz legnickiego eksponatu, ET21-66 znajduje się w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, a ET21-367 w Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie.
Legnicka para pomników to więc nie tylko lokalna atrakcja, ale też fragment większej historii polskiego kolejnictwa – od wojennych parowozów przez pierwszą powojenną polską lokomotywę elektryczną po współczesność.
